O siebie się nie boi, chce pomóc innym. „Oddałem osocze, bo może komuś uratuje życie”

26-letni mężczyzna był pierwszym na Dolnym Śląsku pacjentem u którego test potwierdził zakażenie koronawirusem. Przebieg choroby był u niego – jak informowali lekarze – lekki. Po pobycie w szpitalu, kwarantannie domowej i serii kolejnych testów potwierdzono, że 26-latek na COVID-19 już nie choruje. Zdecydował się oddać swoje osocze, by pomóc tym, którzy z chorobą wciąż walczą.