„Nikt nie będzie traktował poważnie prezydenta wybranego w ten sposób”

Na te wybory będą patrzeć wszyscy obywatele, politycy, również ci na świecie. To, co się w nich stanie, jeśli się odbędą i ktokolwiek zostanie „wybrany”, będzie na arenie międzynarodowej zdelegitymizowanym prezydentem – podkreślił w „Debacie Faktów: kiedy wybory?” profesor Radosław Markowski z Uniwersytetu SWPS. – Prawo przestało być prawem, prawem stała się korzyść polityczna. Jeżeli coś jest korzystne dla władzy, to się staje prawem. Organizuje się wybory na podstawie ustawy, która jeszcze nie jest prawem – dodał profesor Marcin Matczak z Uniwersytetu Warszawskiego.