Bal maseczkowy

„Wystawili Łukasza, ale są lepsi zawodnicy od niego”. Tym zdaniem kończy się w „Polityce” tekst Mariusza Sepioło o najsłynniejszym dziś w Polsce instruktorze narciarstwa, który sprzedał polskiemu rządowi sprzęt medyczny produkcji chińskiej. Sepioło ma chyba rację, są pewnie lepsi zawodnicy. Łukasz G., znany jako Guma, jest dobry na polskie pagórki. Do czołówki światowej mu daleko i to nie tylko w nartach.