Proponowane przepisy zakładają wprowadzenie rekompensaty dla TVP i Polskiego Radia w związku z utraconymi wpływami w wysokości blisko 2 mld zł. Za odrzuceniem weta Senatu głosowało 232 posłów, przeciw było 220, nikt się nie wstrzymał. „Hańba! Hańba!” – skandowała opozycja.

W czwartek wieczorem Sejm zajął się wnioskiem Koalicji Obywatelskiej o odwołanie szefa MSWiA i koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Politycy opozycji zarzucają mu między innymi „dewastowanie” i „wprowadzanie patologii” w służbach specjalnych.

Sejm odrzucił uchwałę Senatu, a tym samym przyjął ponownie ustawę o rekompensacie dla mediów publicznych w wysokości niemal dwóch miliardów złotych. Sprawozdawcą z sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu była Joanna Lichocka, która po swoim przemówieniu wykonała gest, który opozycja oceniła jako wulgarny. „Przesuwałam dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie bo byłam zdenerwowana” – tłumaczyła się potem.

Ciekawy atak, opisany przez jednego z wystawcę kart płatniczych. Ktoś masowo zgaduje numery kart i daty ich ważności, a potem je w sposób nieautoryzowany obciąża, korzystając niezbyt dobrze zaimplementowanych formularzy płatności u wielu sprzedawców.

Sejmowa komisja obrony odwołała – głosami większości posłów PiS – posła Macieja Laska (KO) ze stanowiska szefa podkomisji stałej do spraw współpracy z zagranicą i NATO. Usunęła go także ze składu tej podkomisji. Uzasadnianiem wniosku był zarzut, że Lasek jest współautorem „kłamstwa smoleńskiego”. – Posłowie PiS boją się prawdy o Smoleńsku – skomentował swoje odwołanie poseł KO.

Najstarszy z chłopców – niespełna sześcioletni – był już świadomy tego, co się dzieje. Mama spakowała go i trzech młodszych braci. Wyszli z domu, do którego mieli już nigdy nie wrócić. Miesiąc spędzili w pogotowiu opiekuńczym. Po wielu dniach obaw opiekunów, że rodzeństwo zostanie rozdzielone, przyszedł w końcu ten, o którym marzyli: dzieci znalazły nowy dom.